CHŁODNIK NA BAZIE ŚMIETANY

Istnieją różne receptury na różowy chłodnik. Oczywiste jest biologicznie, że nośnikiem smaków jest taka struktura jak tłuszcz… Czy domyślacie się do czego zmierzam?

Otóż do tego, że prawdziwie smaczny chłodnik to ten przygotowany na bazie śmietany. Zasadniczo rozróżniamy dwa główne rodzaje śmietany: słodką, zwaną popularnie śmietanką oraz kwaśną. Ta druga jest efektem dodatkowego fermentowania otrzymanej z wirówki śmietany, do której dodaje się specjalny zakwas i pozostawia do procesu dojrzewania. Po 20 godzinach śmietana jest chłodzona, a proces fermentacji zostaje przerwany. Kwaśna śmietana jest gęstsza, często homogenizowana i miewa nie tylko kwaśny, ale często lekko słony, „serkowy” posmak. W sklepach występuje najczęściej w postaci 12%-owej zawartości tłuszczu oraz 18%-owej. Rzadziej spotyka się wersje odtłuszczoną o 9%-owej zawartości tłuszczu. do chłodnika najlepiej nadaje się tzw. 18-tka. Jak łatwo zrozumieć, śmietana nie należy do ulubionych produktów dietetyki i tych, którzy się odchudzają. Często polecamy zastępować ją jogurtem naturalnym. Niestety… smak zdecydowanie nie jest ten sam i nie zawsze warto na nim oszczędzać. Szczególnie przygotowując chłodnik. Ja w weekend jestem trochę leniwa i zjadłam obiad w knajpie, ale tak czy inaczej, polecam nie kombinować z bazą do buraczanego chłodnika.